Link 05.05.2006 :: 18:49
Komentuj (13)
Chwile, które przemijają
Chwile, które powracają
Myśli, w których tonę
Nie raz kłamały
Świat złudnych obrazów przed oczami stawiały
Lecz serce mi otwierały
Uczucie w nie wlewały
Zaczerpnąć powietrza pomagały
A żaden inny oddech tyle energii nie dostarczał
Jak ten który przemijał
Jak ten który powracał
A chwil tych wiele było
Świat mój zniewoliły
I na obłokach kołysanych lekkim wiatrem
Dusze mą położyły
I tym wiatrem żyłem
Z nim pędziłem
Z nim się zjednoczyłem
On był moja młodością
Moja wiara i przeznaczeniem
Lecz która z nich prawdziwa?
Która jedyna?
Czy ta, która przemija?
Ta, co przemija, ale powraca
Powraca, aby na nowo porywać
Na nowo móc oddychać
Znowu jestem tobą
Ty jesteś mną
Płyniemy wysoko ponad niebem
Z myślą by odnaleźć ziemie
Link 25.03.2006 :: 23:50
Komentuj (6)
Zrodzona z bólu i tęsknoty
Drogę tworzy, aby swą ostatnia podróż
Przez wspomnienia odbyć
Delikatność swą w kształcie skrywa
Blaskiem cierpienia ślepi
I choć taka piękna, ciężar ukrywa
I po policzku spływa
Słowem otrzeć ją spróbuję
Myślą wysuszyć
Już dotyk jej czuje
Już w ręce wiruje
Taniec końca dobiega
Blasku jej już nie ma
Lecz żyć nie przestaje
I w moich oczach zacznie taniec
W dowód przyjaźni tańczy
Bo każda łza potrzebuje partnera
Gdy samotność jej doskwiera
Nie dawno ktoś mi zarzucił, że w moich wierszach dominuje pesymizm. Nie chce w żaden sposób podważać czyjejś opinii, bo jest to rzecz, do której wszyscy mamy prawo. Chciałem tylko wytłumaczyć, iż ja w nich znajduje nie tyle pesymizmu, co nadziei. Nadziei na poprawę wielu problemów. Faktem oczywistym jest, że każdy z nas doświadcza wiele smutku i nawet nie zależnie jak bardzo byśmy się starali nie unikniemy zmartwień. Jedyne, co nam pomaga przezwyciężyć te trudności to właśnie nadzieja, z której czerpiemy siłę. Choć nie zawsze jest widzialna na pierwszy rzut oka to istnieje w tych utworach zapewniam was. Wierzę, że też ja dostrzegacie.
Link 22.02.2006 :: 00:24
Komentuj (7)
WYZNANIE
Gdybym tylko mógł spojrzeć w przeszłość
Widzieć Dzień i Noc, którzy jak pilni posłańcy
Ranić mnie nie przestawali i świata mój kreowali
Zrozumiałbym, dlaczego na to pozwalałem
Gdybym tylko mógł spojrzeć w przeszłość
Zobaczyłbym łzy na mojej twarzy
Odczułbym strach przed ciemnością mojego otoczenia
Nie wierzyłem, że ktoś mnie usłyszy, nie wierzyłem, że nastanie poranek
Ale nastał a wraz z nim łzy ustały
Gdybym mógł wiedzieć wiele lat temu to, co wiem dzisiaj
Moje serce bez wątpienia silne by było w chwilach załamania
Te chwile mam już za sobą, ale czegoś mnie nauczyły
Nauczyły mnie być człowiekiem.
Są chwile, które budzą we mnie wspomnienia. Często wracam wtedy myślami do wielu wydarzeń z mojego życia. Zastanawiam się wtedy, dlaczego trzeba doświadczyć tyle krzywdy, aby zrozumieć czym ona jest. Dlaczego czasem ludziom tak ciężko się przełamać? Dlaczego tak ciężko im przebaczać? Czy warto unosić się dumą, czy warto w złości szukać złośći, a w nienawiści nienawiść? Niech każdy z was odpowie sobie na te pytania. Łzy, które mnie doświadczyły były największą mądrością, jaką mogłem otrzymać. Ten, kto mnie zna wie, o czym mówię. Kocham ludzi, kocham, bo sam jestem człowiekiem.
Link 18.02.2006 :: 05:31
Komentuj (2)
Poznał człowiek co to lęk
Poznał człowiek co to gniew
Widział twarz strachem zakrytą
Zobaczył ranę czasem niezmytą
Słowa które ból sprawiały
Czyny które serce zamykały
Myśli które zrozumienia szukały
Zdania które tonąć na wieki przepadały
Antidotum jedyne wybawienie
Antidotum lekarstwo na zwątpienie
Słowo zmysły ożywi
Martwi wrócą do żywych
Zwierciadło prawdę ujawni
Słabi staną się sławni
Człowiek drogę znajduje
Drogę buduje
Duszą swą miłuje
Antidotum ofiaruje
Link 24.01.2006 :: 01:17
Komentuj (6)
Otworzył oczy by spojrzeć
Otworzył umysł by zrozumieć
Wiele się zmienia
Jeszcze więcej się zmieni
Czy upada po to
Aby znowu się podnieść?
Czy podnosi się po to
Aby znowu walczyć?
Idę a droga jest zdradliwa
Czy zdołam ja pokonać?
Wiem jednak ze jest we mnie siła
Ona jest również w was
Bo czym był by każdy z nas
Gdy nadziei brak
Czym zbawiłbym świat
Swój świat
Lecz wiem ze to nie wszystko
Zimny wieje wiatr
Goni mnie strach
Zamykam się
I widzę teraz świat
Północny zimny wiatr
Duszy brak, zimny strach
Kiedyś myślałem, że znajdę raj
Kiedyś myślałem, że dam go wam
Teraz wiem, że ślepy byłem
Wiatr mnie porwał
A ja stałem się nim
Czy aż tak się oszukiwałem?
Krzywdy nie widziałem
Najbliższą troskę odrzucałem
I jak ten wiatr uciekałem
Smutek zostawiałem
Teraz wiem
Teraz w końcu znam sens
Odpowiedzi istniały zawsze
To nie pytania stoją na naszej drodze
To my tworzymy pytania
Teraz wiem
Jesteśmy częścią odpowiedzi
Ona żyje w nas
I wszystko było by proste
Gdyby nie fakt
Że północny wieje wiatr.
I wszystko prawdą powiadam wam jest, cały ten wiersz. Kto rozumie ten zna odpowiedz, kto zna odpowiedz ten zna siebie. Chciałbym poruszyć jeszcze jedna kwestie apropo bloga. Mianowicie wytłumaczyć moja ostatnia bezczynność która niestety jeszcze przez pewien czas będzie dawała się wam we znaki. Przepraszam tez ze was nie odwiedzam, proszę żebyście nie myśleli ze jest to spowodowane jakimś znudzeniem albo lekceważeniem. Ostatnie obowiązki, które cały czas w swej ilości się mnożą i końca ich nie widać, dawają mi się we znaki. Dodatkowo do tego dochodzi sesja, dlatego mam nadzieje ze to w pewien sposób tłumaczy mój brak czasu. Serdecznie dziękuję za wpisy do księgi i zaproszenia, które ślecie mi na skrzynkę, na pewno się wkrótce pokaże i na waszych stronach, lecz nie mówię, że nastąpi to za niedługo, ale obiecuje, że w końcu to nastąpi.
Link 06.01.2006 :: 02:56
Komentuj (6)
Dziś straciłem przyjaciela
Dziś ją pochowałem
Dziś naprawdę zapłakałem
Pamiętam radość
Jak pierwsze kroki stawiałaś
Pamiętam śmiech
Który nie raz we mnie wzniecałaś
Pamiętam czułość
Jaka mnie obdarzałaś
Dziś umierałaś…
Widzę jak cierpiałaś
Bólem sparaliżowana
Widzę jak przed śmiercią uciekałaś
Próbując zakopać się pod ziemie
Widzę jak pomocy szukałaś
Resztkami sił do drzwi się zbliżałaś
Szczekałaś, nas wołałaś
Niestety głosu przy tym nie wydawałaś
Jak cię znalazłem, oczy powoli otwierałaś
Chyba mnie poznałaś
Podnieść się starałaś
Sił już nie miałaś
Nie wytrzymałaś
…
Gdzie kolwiek teraz jesteś wszystkim nam cię brakuje
Proszę nie musicie tego komentować
Link 04.01.2006 :: 00:44
Komentuj (0)
Biec przez życie, dotykając rękami nieba
Czasu nie liczyć, tak wiele nie potrzeba
Siła, która życie daje
Drogi nowe tworzy, istnieć w nas nie przestaje
Znajdując jej źródła znajduje siebie
Podając się jej mocy, kieruje się do ciebie
Żywioł ten jednak zbyt słaby
Zanika życiodajna moc
Czas powraca i godziny uciekają
Nie zdarzysz, głuche słowa docierają
Coś umiera, umiera po to, aby inne żyć mogło
Taka jest natura, taka jest prawda o człowieku
Coś umiera, umiera po to, aby inne żyć mogło
Przepraszam, ze ostatnio trochę was zaniedbuje, ale wszystko spowodowane jest niesamowitą ilością obowiązków i problemów w ostatnich dniach. Na przykład sesja za niedługo się zaczyna a moja podświadomość jeszcze tego nie zaakceptowała. Dlatego mam naprawdę bardzo dużo zajęć, nie mówiąc już o muzyce. Płyta jest już nagrana ( w stanie surowym bo miksy mamy dopiero po 15 stycznia ). Nie będę ukrywał ze jestem z niej bardzo zadowolony, cieszę się, że moje życie tak się potoczyło, chociaż często jest tak puste i samotne, to należy cieszyć się z każdej drobnostki i czerpać z niej siły na przyszłość. Chociaż jest już trochę po czasie, pragnę złożyć wam najserdeczniejsze życzenia noworoczne. Żałuje, że nie miałem możliwości zrobić tego wcześniej, ale zawsze lepiej późno niż wcale.
Link 27.12.2005 :: 23:49
Komentuj (4)
Pierwszy dzień w studiu mam już za sobą, 8 godzin nagrywania perkusji i partii basowych minęło bardzo szybko, nie było większych problemów, jedynie dużo czasu spędziliśmy nad sklejeniem w odpowiedniej kolejności partii perkusyjnych. Jutro nagrywamy obie gitary, a czas przeznaczony na to wynosi 10 godzin, mam nadzieje ze wszystko pójdzie dobrze, bo w końcu jutro moja kolej. Ogólnie jestem bardzo zadowolony, bo zapowiada się to na naprawdę dobry materiał, nawet w tym momencie w mojej głowie gra muzyka :))) Wybaczcie, że się dziś nie rozpisze, i nie ułożę żadnego wiersza. Nagrania bardzo meczą, nawet, jeżeli dziś nie nagrywałem swojego instrumentu to i tak musiałem skupić bardzo dużą uwagę na nagrania pozostałych. Czasem trzeba przesłuchiwać jedna cześć bardzo dużo razy, aby wyłapać najmniejszą nierówność, wbrew pozorom jest to bardzo męczące, tym bardziej jak trwa to przez 8 godzin. Proszę was jedynie o zaciśniecie kciuków jutro. Każda podarowana myśl jest ważna.
Link 23.12.2005 :: 21:33
Komentuj (5)
Okres, w którym każdy cud jest możliwy
Noc, która potrafi wszystko zmieniać
Czas zgody miłości i życzliwości
Szczęścia i radości
Czy dla wszystkich niezapomniany?
Czy dla wszystkich oczekiwany?
Czy może łzami zalany?
W samotności przeczekany.
Na mrozie przespany
Głodem przywitany
Głodem pożegnany
Z smutkiem wspominany
Cud nie wszystkim się ujawni
Nie wszędzie dotrze
Pomóżmy mu i sami czyńmy cuda
Bo w ten dzień, w ta noc wszystko jest możliwe
A bez nich święta nie istnieją
Życzę wszystkim najpiękniejszych świat pełnych cudów. Pamiętajmy jednak, że gdy siedzimy z rodziną przy stole wigilijnym w ciepłej i miłej atmosferze gdzieś nie daleko jest ktoś kto płacze. Płacze, bo święta przypominają mu o jego samotności, o jego biedzie i nie raz nędznym życiu. Trudno sobie nam wyobrazisz ze w tak pięknym dniu niektórzy nawet nie maja miejsca, gdzie mogli by się ogrzać. Tylko ludzie naprawdę dobrej woli są wstanie jakoś im pomóc, nie bójmy się. Czasem najmniejszy gest jest wstanie sprawić im radość, która pozostanie na długo w ich pamięci. Taki mały gest to cud, który możemy ofiarować. Może tez nie dla wszystkich święta są radosne z powodu złych relacji pomiędzy osobami im bliskimi, lub rodzina. Pamiętajmy święta to nie czas na złość, jak i również nie czas na złe wspomnienia. Szukajmy radości w każdej godzinie, minucie tego okresu. W złości szukajmy przebaczenia w smutku radości w przegranej zwycięstwa. Naprawdę wszystko jest możliwe, wystarczy tylko w to mocno uwierzyć. JESZCZE RAZ: ZDROWYCH SPOKOJNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA PRZEPEŁNIONYCH RADOŚCIA I MIŁOŚCIA JAK RÓWNIEŻ CUDAMI NASZEJ ROBOTY
Link 18.12.2005 :: 14:12
Komentuj (8)
Dziś znowu byłaś w moim śnie. Dwa razy zasypiałem i dwa razy się budziłem z dochodzącą świadomością, że to tylko sen. Czasem myślę ze już wszystko jest snem nie ma nic. Zbyt duża to odległość, dwa inne światy. Czasem jest mi trudno, znowu ciemność, kurtyna opadła. Tyle marzeń każdego dnia rodziło się w mojej głowie, ale były to tylko marzenia, nie zawsze do spełnienia. Widzisz ja nawet nie zdarzyłem ci powiedzieć… Teraz najważniejsze jest twoje szczęście, twój świat, twoje życie. To mnie przytrzymuje na duchu, że możesz się uśmiechać, że twoje życie tak się zmieniło, zawsze będę ci życzył jak najlepiej i będę się cieszył z każdego twego szczęścia, zawsze będziesz miała we mnie przyjaciela, człowieka, który nie zawaha się skoczyć za tobą w ogień, który nie zawaha się poświecić wszystko, aby ci pomóc w każdej sytuacji. Za niedługo Cię spotkam, a wraz z twoja obecnością, radość we mnie zawita.
Choć nie raz jest mi smutno
Choć nie raz jestem samotny
Ludzie tacy jak ty potrafią sprawić
Aby odeszły wszystkie problemy
I choć nadal samotność będzie mi dokuczać
Zawsze radość mi przynosić będziesz